Jan 3,16 „Albowiem tak Bóg umiłował świat” – co oznacza?
Jan 3,16 oznacza, że Bóg tak umiłował świat, że wydał na śmierć swojego jedynego Syna, Jezusa, aby każdy, kto Mu zaufa, nie zginął, ale miał życie wieczne. To streszczenie Ewangelii: zbawienie wypływa z Bożej miłości i przyjmuje się je przez wiarę.
Jan 3,16 to chyba najbardziej znany werset Biblii, często nazywany Ewangelią w pigułce. Jest jednak częścią rozmowy i najlepiej rozumie się go właśnie w niej.
Nocna rozmowa
Nikodem, faryzeusz i jeden z przywódców żydowskich, przyszedł do Jezusa nocą i nazwał Go nauczycielem, który przyszedł od Boga (Jana 3:1–2). Matthew Henry przypuszcza, że przyszedł w nocy, bo bał się lub wstydził, że ktoś zobaczy go z Jezusem, a mimo to Jezus życzliwie go przyjął. Jezus powiedział mu, że jeśli ktoś nie narodzi się na nowo, nie może ujrzeć Królestwa Bożego (Jana 3:3).
Nikodem, nauczyciel Izraela, nie mógł zrozumieć, jak to możliwe (Jana 3:9–10). Wtedy Jezus przypomniał mu historię, którą dobrze znał. Gdy jadowite węże kąsały Izraelitów na pustyni, Bóg polecił Mojżeszowi umieścić na palu miedzianego węża, a kto na niego spojrzał, pozostawał przy życiu (Liczb 21:8–9). Tak samo, powiedział Jezus, musi zostać wywyższony Syn Człowieczy, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne (Jana 3:14–15). Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu wyjaśnia, że chrześcijanie od początku widzieli w miedzianym wężu zapowiedź krzyża, a Ewangelia Jana nazywa ukrzyżowanie wywyższeniem (Jana 12:32–33).
Zaraz potem następuje Jan 3,16. Według tego samego komentarza ostatecznym motywem zbawczego działania Boga w Chrystusie jest Jego miłość do świata.
Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny.
J 3:16 · Biblia Gdańska (1881)
Werset słowo po słowie
Tak umiłował Bóg. Wszystko zaczyna się od Boga, nie od nas. John MacArthur pisze, że słowo tak podkreśla moc i wielkość tej miłości. William MacDonald dodaje, że Bóg nie kocha grzechów ludzi, ale kocha samych ludzi i nie chce, aby ktokolwiek zginął.
Świat. Dla MacDonalda świat oznacza tu całą ludzkość; MacArthur mówi o złym, grzesznym świecie, który buntuje się przeciw Bogu. Boża miłość nie ogranicza się do jednego narodu.
Dał swojego jednorodzonego Syna. Miłość poznaje się po darze. MacArthur wyjaśnia, że Ojciec wydał swojego jedynego Syna na śmierć za grzeszników (Rzymian 8:32), a MacDonald zauważa, że Bóg nie ma drugiego Syna takiego jak Jezus. Paweł mówi to samo.
Lecz zaleca Bóg miłość swoję ku nam, że gdy jeszcze byliśmy grzesznymi, Chrystus za nas umarł.
Rz 5:8 · Biblia Gdańska (1881)
Jan powtarza tę myśl w swoim pierwszym liście: posłanie Syna jest wielkim dowodem Bożej miłości.
Przez to objawiona jest miłość Boża ku nam, iż Syna swego jednorodzonego posłał Bóg na świat, abyśmy żyli przez niego.
1 J 4:9 · Biblia Gdańska (1881)
Każdy, kto wierzy. Oferta jest otwarta dla każdego. Jak jednak przypomina MacDonald, nie znaczy to, że każdy zostanie zbawiony: dar trzeba przyjąć. Według MacArthura wierzyć to więcej niż zgodzić się z Ewangelią rozumem: to zaufać Chrystusowi i oddać się Mu jako Panu i Zbawicielowi.
Nie zginął. Nie chodzi o śmierć naturalną. Komentarz praktyczny wyjaśnia, że chodzi o śmierć ostateczną, o potępienie: trwałą i nieodwracalną utratę Bożych dóbr.
Życie wieczne. To nie tylko przedłużenie ziemskiego istnienia na czas nieograniczony, lecz udział w życiu samego Boga (Jana 17:3). Kto wierzy, już przeszedł ze śmierci do życia (Jana 5:24).