Jak wygląda niebo według Biblii?
Biblia opisuje niebo jako dom Ojca, w którym wierzący żyją z Chrystusem i z samym Bogiem, w nowych ciałach, bez śmierci, płaczu i bólu. Używa obrazów, a nie dokładnej mapy, a jej centrum jest obecność Boga.
Wielu wyobraża sobie niebo jako chmury i harfy albo jako mglisty spokój gdzieś wysoko. Biblia mówi o „krajobrazie” mniej, niż byśmy chcieli, ale to, co mówi, jest bardzo bogate: o domu, o Osobie, o przemienionym ciele i o nowym świecie.
Dom w domu Ojca
W wieczór przed śmiercią Jezus pocieszył strapionych uczniów obietnicą.
W domu Ojca mego wiele jest mieszkania; a jeźli nie, wżdybymci wam powiedział. Idę, abym wam zgotował miejsce; a gdy odejdę i zgotuję wam miejsce, przyjdę zasię i wezmę was do siebie, żebyście, gdziem ja jest, i wy byli.
J 14:2–3 · Biblia Gdańska (1881)
Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu wyjaśnia, że królestwo Ojca zostaje tu ukazane jako wspaniały dwór z niezliczonymi komnatami, przygotowanymi dla dzieci, które uwierzyły w Jezusa; Jezus idzie, by je przygotować. John Wesley dodaje, że jest miejsce dla wszystkich: świętych aniołów, wierzących, którzy byli przed nami, i wszystkich, którzy wierzą teraz. John MacArthur objaśnia, że odejście Chrystusa jest dla nich korzystne: idzie przygotować niebiański dom i wróci, by zabrać ich do siebie. William MacDonald widzi w słowach o przygotowaniu miejsca dwa znaczenia: Jezus przygotowuje je najpierw na Golgocie i przyjdzie ponownie, gdy umarli zmartwychwstaną, a żyjący zostaną przemienieni.
Sednem nieba nie jest więc miejsce, lecz Osoba. Jezus obiecuje, że będziemy tam, gdzie On.
Lepsze, niż potrafimy sobie wyobrazić
Paweł mówi o tym, co Bóg przygotował tym, którzy Go miłują.
Ale opowiadamy, jako napisano: Czego oko nie widziało i ucho nie słyszało i na serce ludzkie nie wstąpiło, co nagotował Bóg tym, którzy go miłują.
1 Kor 2:9 · Biblia Gdańska (1881)
Wielu odnosi te słowa do nieba. Komentarz praktyczny wskazuje jednak, że w kontekście chodzi o ukrytą mądrość Bożą, tajemnicę od wieków zawartą w planach zbawienia. Podobnie MacArthur zauważa, że te słowa często bywają stosowane błędnie: mówią o mądrości Bożej przygotowanej dla wierzących, której nie odkrywa ani oko, ani ucho, ani rozumowanie. Nie jest to więc opis niebiańskich widoków, ale te same słowa przypominają, że to, co Bóg daje miłującym Go, przewyższa ludzkie oczekiwania.