Jak oprzeć się pokusie?

Krótka odpowiedź

Sama pokusa nie jest grzechem, a Bóg nie dopuszcza jej ponad twoje siły. Opierać się można, trwając blisko Boga: czuwać i modlić się, poddać się Jemu, przeciwstawić się diabłu, odpowiadać Pismem i skorzystać z wyjścia, które Bóg daje.

Kuszeni są wszyscy, także ci, którzy idą za Chrystusem od wielu lat. Pokusa to ciąg do tego, co złe: myśl lub pragnienie, które zaprasza nas do zejścia z Bożej drogi. Biblia nie widzi w tym powodu do rozpaczy. Mówi, skąd bierze się pokusa, co Bóg w niej obiecuje i co możemy zrobić.

Jezus rozumie twoją pokusę

Nie jesteśmy sami wobec pokusy, bo Syn Boży sam przez nią przeszedł:

Albowiem nie mamy najwyższego kapłana, który by nie mógł z nami cierpieć krewkości naszych, lecz skuszonego we wszystkiem na podobieństwo nas, oprócz grzechu.

Hbr 4:15 · Biblia Gdańska (1881)

Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu zwraca uwagę, że Chrystus podzielił z ludźmi całe ludzkie istnienie z wyjątkiem grzechu, a Jego bezgrzeszność czyni Go bliskim Ojcu przedstawicielem ludzkości. William MacDonald dodaje, że naprawdę współczuć może tylko ten, kto sam przeszedł przez podobne doświadczenia, lecz grzechowi Chrystus współczuć nie może, bo sam nigdy nie zgrzeszył. John MacArthur zaznacza, że Jezus mógł być kuszony, jak na pustyni (Mateusza 4:1–11), ale nie mógł zgrzeszyć. Matthew Henry widzi w tym pociechę: pokusy, którym nie ulegamy, nie są grzechami, lecz tylko próbami.

Dlatego samo bycie kuszonym nie dowodzi, że jesteś daleko od Boga. Liczy się to, co z pokusą robimy. Ten sam fragment zaprasza nas, byśmy przystępowali do tronu łaski i znaleźli miłosierdzie oraz pomoc w stosownej chwili (Hebrajczyków 4:16).

Pokusa nie pochodzi od Boga

Warto znać źródło problemu. Jakub pisze:

Żaden, gdy bywa kuszony, niech nie mówi: Od Boga kuszony bywam; bo Bóg nie może kuszony być we złem, a sam nikogo nie kusi. Ale każdy bywa kuszony, gdy od swoich własnych pożądliwości bywa pociągniony i przynęcony. Zatem pożądliwość począwszy, rodzi grzech, a grzech będąc wykonany, rodzi śmierć.

Jk 1:13–15 · Biblia Gdańska (1881)

MacArthur wyjaśnia, że Bóg dopuszcza próby, ale próba staje się pokusą, gdy odpowiadamy na nią zwątpieniem i nieposłuszeństwem. Zauważa, że Jakub posługuje się obrazem polowania: pożądanie jest przynętą, która wciąga nas w pułapkę. New Geneva Study Bible odróżnia próbę od pokusy: Bóg próbuje ludzi, ale nigdy nie kusi ich do grzechu, a Jezusa na pustyni próbował Bóg, kusił zaś szatan. MacDonald dodaje, że lubimy szukać winnych na zewnątrz, ale grzech zaczyna się w naszym sercu i my za niego odpowiadamy.

To również dobra wiadomość. Jeśli pokusa wyrasta z naszych pragnień, możemy uczyć się je zauważać, nazywać i przynosić Bogu zawczasu. Matthew Henry radzi powstrzymywać grzech już u jego początków.

Bóg wyznacza granice i daje wyjście

Gdy pokusa wydaje się nie do zniesienia, przypomnij sobie tę obietnicę:

Pokuszenie się was nie jęło, tylko ludzkie; ale wiernyć jest Bóg, który nie dopuści, abyście byli kuszeni nad możność waszę, ale uczyni z pokuszeniem i wyjście, abyście znosić mogli.

1 Kor 10:13 · Biblia Gdańska (1881)

Komentarz praktyczny podkreśla, że Bóg nie przestaje być dobrym, miłującym ojcem także wtedy, gdy dopuszcza przykre pokusy; nie będą one nigdy większe od wytrzymałości człowieka, a we właściwym czasie otrzyma on wskazówkę, jak je przezwyciężyć. MacDonald zauważa, że Bóg nie obiecuje wyzwolić nas od pokusy, lecz ograniczyć jej siłę i dać ulgę, abyśmy mogli ją znieść. New Geneva Study Bible wyciąga poważny wniosek: skoro Bóg nigdy nie dopuszcza pokus ponad nasze siły, dla wierzącego grzech nigdy nie jest nieunikniony. Wyjście istnieje naprawdę, ale trzeba z niego skorzystać. W praktyce może to znaczyć wyjście z pokoju, zamknięcie strony, telefon do przyjaciela albo zmianę planów na wieczór.

Co robić, gdy przychodzi pokusa

Jezus dał uczniom w Getsemani proste polecenie:

Czujcież, a módlcie się, abyście nie weszli w pokuszenie; duchci jest ochotny, ale ciało mdłe.

Mt 26:41 · Biblia Gdańska (1881)

Adam Clarke wyjaśnia, że czuwać znaczy nie dać się zaskoczyć, a modlić się znaczy móc znieść próbę, gdy nadejdzie. MacDonald przypomina, jak często śpimy lepiej, niż się modlimy. O pomoc trzeba prosić zawczasu, nie tylko wtedy, gdy pokusa już nas dopadła.

Jakub dodaje dwa kroki:

Poddajcież się tedy Bogu, a dajcie odpór dyjabłu, a uciecze od was.

Jk 4:7 · Biblia Gdańska (1881)

MacArthur pisze, że słowo „poddać się” jest wojskowe: mówiło się tak o żołnierzu pod władzą dowódcy, czyli o dobrowolnym poddaniu się Bogu. Drugi krok to przeciwstawić się diabłu. Komentarz praktyczny zauważa, że diabeł nie może nic zdziałać bez zgody człowieka, a MacDonald mówi, że przeciwstawiamy się mu, zamykając uszy i serce na jego propozycje i posługując się Pismem jak mieczem Ducha. Jezus postąpił właśnie tak na pustyni: na każdą pokusę odpowiadał tym, co jest napisane, jak zaznacza Matthew Henry.

Jeśli upadłeś, nie ukrywaj się przed Bogiem. Wróć do Niego, do tronu łaski, gdzie według Henry’ego jest miłosierdzie, które przebacza, i łaska, która oczyszcza. Opierać się pokusie nie znaczy polegać na własnej sile, lecz zwrócić się do Tego, który był kuszony jak my i pozostaje z nami w każdej próbie.