Czy Jezus jest Bogiem?
Tak. Nowy Testament naucza, że Jezus jest prawdziwym Bogiem, odwiecznym Słowem, które stało się człowiekiem, a zarazem prawdziwym człowiekiem. Nie jest Ojcem, lecz jedną z trzech Osób jedynego Boga.
Dla Biblii nie jest to sprawa drugorzędna. Ewangelia Jana powstała właśnie po to, by pokazać, kim jest Jezus, a w Nowym Testamencie jest kilka miejsc, które odpowiadają na to pytanie wprost. Wszystkie wskazują w tę samą stronę.
Słowo było Bogiem
Jan otwiera swoją Ewangelię echem pierwszych słów Księgi Rodzaju.
Na początku było Słowo, a ono Słowo było u Boga, a Bogiem było ono Słowo.
J 1:1 · Biblia Gdańska (1881)
Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu zauważa, że Słowo istniało już na początku, zanim powstał świat i zaczął się bieg czasu, a nie od jakiegoś momentu. Imię Jezusa nie pada w prologu ani razu, a Jan pokazuje najpierw, kim jest Słowo w swoim związku z Bogiem i ze światem. New Geneva Study Bible odpowiada też na częsty zarzut, że trzeba czytać „Słowo było bogiem”: to nieporozumienie co do greki Nowego Testamentu, a Jan nigdzie nie mówi o Bogu jako o jednym z wielu bogów.
William MacDonald zwraca uwagę na werset 3: wszystko powstało przez Słowo, więc nie jest Ono stworzone, lecz jest Stwórcą. Dodaje, że Chrystus nie stał się Bogiem po zmartwychwstaniu ani nie zaczął być Osobą w Betlejem. Jest Bogiem od wieczności. Kim jest to Słowo, Jan mówi kilka wersetów dalej.
A to Słowo ciałem się stało, i mieszkało między nami, i widzieliśmy chwałę jego, chwałę jako jednorodzonego od Ojca, pełne łaski i prawdy.
J 1:14 · Biblia Gdańska (1881)
„Pan mój i Bóg mój!”
Po zmartwychwstaniu wątpiący Tomasz spotkał Pana i powiedział to, czego przed nim nikt nie powiedział.
Tedy odpowiedział Tomasz i rzekł mu: Panie mój, i Boże mój!
J 20:28 · Biblia Gdańska (1881)
Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu pisze, że Tomasz chciał dotykalnego dowodu zmartwychwstania, a w spotkaniu z uwielbionym Jezusem dokonał pełnego wyznania Jego bóstwa. Tytuł „Pan”, w judaizmie zarezerwowany dla Boga, a u chrześcijan dla Jezusa, dopełnia to wyznanie. John MacArthur nazywa te słowa największym wyznaniem, jakie może złożyć człowiek, i szczytem celu, dla którego Jan napisał Ewangelię (Jana 20:31). MacDonald zwraca uwagę, że Jezus nie sprostował Tomasza.